Ostatnia aktualizacja: 11 grudnia 2004
Autor recenzji: Przemszczur

| Format obrazu: | 1.33:1 (4:3) |
Ścieżki dźwiękowe: | Dolby Digital 2.0: angielska |
Napisy: | polskie, angielskie, czeskie, węgierskie |
Język menu: | angielski |
Dostęp do: | 18 scen |
Typ płyty: | DVD-9; Region 2 |
Dystrybutor: | Universal Pictures Polska |
Dodatki: | Nakręcanie filmu, Scenopisy obrazkowe, Skecze Hitchcocka, Zwiastun kinowy, Galeria zdjęć, 4-stronicowa broszura z przypisami produkcyjnymi |
PŁYTĘ DO RECENZJI DOSTARCZYŁ DYSTRYBUTOR

Kolekcje mistrzów kina mają różny wygląd. Zdarza się, że DVD jest świetnie zrobione- czysty dźwięk, obraz bez szmerów, dużo dodatków... ale film nie nadaje się do oglądania. Jest tragiczny...

Seria filmów Alfreda Hitchcocka prezentuje dzieła mistrza z różnych okresów, również przedwojennego. Uważa się, że lata trzydzieste to czas, kiedy powstały jego najbardziej "klasyczne" utwory- "Człowiek, który wiedział za dużo", "39 kroków", "Tajny Agent", "Sabotaż" i "The Lady Vanishes", za którą w roku 1938 dostał nagrodę od nowojorskich krytyków filmowych.
Barry Kane pracuje w fabryce samolotów. Idąc razem ze swoim przyjacielem na lunch do stołówki, natyka się, a raczej potyka o delikwenta imieniem Fry. Ten gubi banknot 100$ i prędko zmierza do stołu. Młody, silny, przystojny robotnik odnosi pieniądze. Nagle, kiedy wszyscy pracownicy zajęci są jedzeniem, wybucha pożar w pomieszczeniu z lakierami i benzyną. Barry biegnie wraz z kolegą, chcąc ugasić pożar... gaśnica wypełniona była benzyną, przyjaciel Barry'ego ginie, a on sam musi udowodnić, że nie jest sabotażystą. Rozpoczyna poszukiwanie pana Fry'a. Trop wiedzie do tajnej organizacji, której celem jest destabilizacja w Stanach Zjednoczonych... W trakcie poszukiwań zakochuje się z wzajemnością w pięknej modelce...
Czasami oglądamy filmy, które ociekają treściami, których zrozumieć nie można. Akcja dzieje się wokół jednego bohatera, męczy i nudzi swoją prędkością i świeżością. Sensacja jest pusta i obrzydliwie sztuczna, wręcz odbiera chęć do podziwiania Hitchcocka. Do tego dochodzą moralistyczne i idealistyczne teksty, które bardziej pasowałyby do propagandy radzieckiej - utrzymane są w duchu wiary w ludzi i dobro. Mało tego, historia miłosna budzi we mnie wielką ochotę do płaczu - ckliwe sceny, jakie to piękne... Wszystko jest tak ładne, delikatne, czarno-białe, ale mimo tego, że lubię reklamę (w tym propagandę) to tego filmu nie umiem zrozumieć, polubić, szanować.
Z drugiej strony nawet najstraszliwsze gnioty mogą się uratować dzięki dobrej grze aktorów. Jednak i tutaj nie ma o czym rozmawiać. Teatr telewizji, który jest w każdy poniedziałek w jedynce, ma w sobie mniej teatralności i sztuczności, niż "Sabotaż". Kiedy aktor grający Barry'ego Kane'a szuka jakiegoś przedmiotu, to wygląda, jakby był na wielkiej scenie w operze i nie mógł odnaleźć na podłodze szalika... Do tego dochodzi gestykulacja i mimika. Raj dla osób, które lubią się śmiać. Urocze są także dialogi, nawet dykcja aktorów przypomina, że w latach '30 nie brano pod uwagę rzeczywistości przy tworzeniu filmów. Kto słyszał, żeby robotnik mówił w sposób poprawny, spokojny, delikatnie dystyngowany - przecież to jest Ameryka, a nie Anglia, z której pochodził Hitchcock.
Obraz:
Kaszki nie widać, chyba, że czasem coś ledwo zauważalnie przemknie w tle. Nic szczególnego, ale zgrane na DVD poprawnie.
Dźwięk:
Jest czysty. Czy można coś więcej powiedzieć? Można chyba jedynie ponarzekać, że nie jest w DD5.1.
Dodatki:
Raj dla tych, którzy lubią wiedzieć więcej niż jest to potrzebne;)
Ocena:
| Film | Obraz | Dźwięk | Dodatki | Ocena ogólna |
| 1 | 3 | 3 | 5 | 2+ / 6 |
Podsumowanie:
Film, jak każdy, ma swój urok. W tym wypadku nie umiem go docenić.