Ostatnia aktualizacja: 30 października 2005
Autor: Ramel
"Dobry? Zły? Ja mam strzelbę." Te słowa rozpozna każdy fan serii Martwe Zło (inny tytuł, pod jakim funkcjonuje, to Diabelski Nieboszczyk). Ciekawy jestem ilu z fanów marzyło o tym aby poczuć się jak Ash? Od niedawna miłośnicy filmów i RPG mogą poszaleć w świecie znanym z trylogii filmowej, komiksów oraz kilku gier komputerowych. Nakładem wydawnictwa Eden Studios ukazała się bowiem gra RPG pt. Army of Darkness RPG. Nie dość, że wydawnictwo ma duże doświadczenie w grach z zombiakami, to jeszcze autorem tego cuda jest nie kto inny jak Shane Lacy Hensley (tak, tak - ten od Deadlands i Savage Worlds). Poprzeczka jest więc postawiona bardzo wysoko i muszę powiedzieć, że otrzymany produkt spełnia moje wymagania (a bałem się, że nie uda mu się). Co dostajemy za cenę 40 dolarów?
Pierwsze wrażenia
Piękna rzecz. To jest po prostu pięknie wydana gra RPG. Podręcznik jest kolorowy, z całą masą zdjęć z filmów albo całkiem ładnych grafik. Tekst przetykany jest ogromną ilością cytatów z filmów, znajdziemy także opowiadania wprowadzające w klimat świata. Opowiadania te i zasady utrzymane są również w klimacie. A właśnie gra AoD wykorzystuje uproszczoną mechanikę Unisystem (tą samą, która jest używana w Buffy the Vampire Slayer). A jak już jesteśmy przy tekście, to poświęce kilka słów co Shane wymyślił.
Zawartość książki
Rozdział pierwszy to standardowe wprowadzenie w świat gry. Można powiedzieć, że to dokładnie to samo co w każdym innym rozdziale pierwszym w setkach gier RPG na całym świecie. Rozdział drugi to mięsko (albo szkielet) RPGa. Zasady tworzenia postaci. Nie różnią się one zbytnio od innych gier opartych na Unisystemie. Mamy więc trzy typy bohaterów do wyboru: Prymitywne Głąby (najzupełniej normalni ludzie bez magii i z niewielką ilością punktów na umiejętności), Bohaterowie (troche lepsze postaci niż Głąby, Arthur z filmu jest przykładem Bohatera) oraz Doświadczeni Bohaterowie (Ash i Spółka). Jak zwykle mieszanie Doświadczonych Bohaterów z resztą nie jest wskazane, a duży nacisk w książce położony jest na granie normalnymi ludźmi lub Bohaterami. Mamy tutaj także klika gotowych archetypów (takich jak fan Zorro, Rewolwerowiec oraz twórca gier fabularnych). Lista umiejętności oraz wad i zalet niewiele zmieniła się w stosunku do innych gier ze stajni Edenu. Na końcu dostajemy także przerobioną na statystyki rpgowe obsadę Armii Ciemności.
Następny Rozdział (trzeci) to mechanika. Część dobrze napisana - tyle mogę napisać, ponieważ planuję prowadzić tego erpega używając zasad Savage Worlds. Równie mało mogę powiedzieć o rozdziale czwartym - poświęconym prowadzeniu dużych potyczek i bitew ze Złem. Bitew na skalę obrony zamku, znanej z filmu. Rozdział piąty to porady dotyczące prowadzenia w klimacie gry. Nic odkrywczego, więc doświadczeni Mistrzowie Gry przekartkują go lub pominą, jednakże osoby zaczynające zabawy z erpegami od AoD powinni dokładnie zapoznać się z owymi poradami. W końcu pisał je sam Shane. Kolejny rozdział to opis świata - czyli średniowiecznej Anglii. Wszelkie informacje potrzebne osobie, którą właśnie nieznana siła wciągnęła przez portal w czasie. Poza tym opisane są wszelkie lokacje znane z filmu a także kilku przydatnych NPCów. Niestety niektórzy z tych NPCów są przepisani z rozdziału drugiego. Acha, mamy tutaj również bestiariusz. Jeżeli ktoś nie lubi średniowiecznej Anglii w następnym rozdziale znajdzie cztery alternatywne settingi. Pierwszy z nich, moim zdaniem, absolutna pomyłka. Starożytny Sumer, zadaniem graczy jest przeszkodzenie w napisaniu Nekronomiconu. Jakoś nie pasuje mi to do klimatu filmów i osobiście myślę, że ten świat został wrzucony na siłę. Za to kolejne settingi są świetne. Mamy więc pulpowy wersję Drugiej Wojny Światowej, gdzie gracze walczą z Nazistami, chcącymi zdobyć mistyczne artefakty a także postapokaliptyczną Anglię, znaną z alternatywnego zakończenia filmowej Armii Ciemności. Szczególnie ten ostatni setting sprawił mi dużą radochę - członkami Ruchu Oporu są bowiem znani autorzy gier RPG, współpracujący z Shanem. Jeden z nich bardzo mocno się oburzył nawet, widząc swoje statystyki. Wszystkie settingi przygotowane i napisane są bardzo dobrze i zawierają dużo pomysłów na przygodę, a również nowe potworki do zabicia i dodatkowe zasady. Naprawdę miodzio. A jak już poznamy zasady, przeczytamy porady oraz wybierzemy okres gry, w którym chcemy prowadzić, w rozdziale ósmym mamy kompletną przygodę.
Na zakończenie otrzymujemy zasady konwersji pomiędzy Klasyczną a Filmową wersją Unisystemu, zbiór tabel z tworzeniem postaci, skrót zasad oraz tabele broni.
Słowo końcowe
Eden wydał dość dobrą grę RPG. Niestety nie jest to rewelacja, na jaką oczekiwałem. Doskonałe grafiki, ciekawe (no z małym wyjątkiem) settingi oraz przyjemny język, jakim jest napisana gra, to duże plusy. Minusem jest brak zasad magii, a także fakt, że niektóre rzeczy wydają się być wrzucone na siłę. Poza tym mam wrażenie, że gra została napisana jako część świata wykreowanego przez Eden, a nie samodzielna pozycja. Czy jest to pozycja obowiązkowa dla fanów RPG? Raczej nie. Na pewno jest to pozycja obowiązkowa dla każdego fana Asha i filmów, w których on występuje.