Wyszukiwanie

Inne Systemy
Recenzja "Tour of Darkness"
Ostatnia aktualizacja: 11 października 2004
Recenzował: Piotr Koryś



W 2000 roku Pinnacle Entertainment wydało grę pt. Weird War: Blood on the Rhine. Jest to bardzo ciekawa gra i wszyscy jej maniacy czekali na dalszą część z serii Dziwnych Wojen. Od tamtego czasu zmieniło sie wiele, PEG (a dokładnie już teraz "Gread White Games") wydał bardzo popularną mechanikę Savage Worlds i wreszcie w roku 2004 maniacy wojennego horroru otrzymali wreszcie upragnioną kontynuacje. Tour of Darkness (nazwa nawiązuje do "Tour of Duty", serialu amerykańskiego znanego w Polsce jako "Rok w Piekle"), napisana przez tajemniczego Teller`a, pozwala zagrać podczas jednego z najbardziej kontrowersyjnych konfliktów zbrojnych XX wieku - wojny w Wietnamie. Umożliwia grę albo francuskimi jednostkami stacjonującymi w Indo-Chinach albo amerykańskimi siłami w Wietnamie.

Gra dostępna jest jako 144 stronna książka w twardej okładce albo pdf. Te 144 strony są podzielone na dwie części . Część dla graczy zawiera nowe Wady i Zalety, zasady dotyczące tworzenia postaci, parę nowych zasad dla Mistrza Gry (w tym znajomą z "Call of Cthulhu" Poczytalność) i wyjątkowo bogaty dział dotyczący uzbrojenia i wyposażenia biorących udział w konflikcie stron. Zatrzymam się na moment przy Poczytalności - autor gry wymyślił rewelacyjne rozwiązanie, które sprawia, że ten współczynnik można używać nie tylko w grach zawierających nadnaturalne aspekty - świetnie sprawdza się w opisywaniu zmian zachodzących w umyśle żołnierza. Ta niespełna 40-stronna część jest również dostępna jako pdf, który może kupić cała drużyna i sobie wydrukować.

Dalej mamy już ponad 100 stron dla Mistrza Gry. Najpierw dostajemy skróconą historię tych terenów (czyli Wietnamu, Laosu i Kambodży) a także informację dotyczące pogody, ludności i geografii. Są one bardzo dokładne, co pozwala zaoszczędzić czas podczas przygotowania się do gry. Oprócz tego autorzy zamieścili opis historii "Dziwnych Wojen" - dla osób znających pierwszą część nie ma tam nic nowego, może oprócz sytuacji jaka zaszła w Stanach Zjednoczonych podczas tych 15 lat. Cała ta historia to bardzo sensowne wymieszanie prawdziwych faktów, teorii spiskowych, niewyjaśnionych historii i dziwnych zdarzeń jakie miały miejsce, okraszonych szczyptą magii. W przeciwieństwie do II Wojny Światowej, główny wódz sił (zła) wietnamskich - Ho Chi Minh - nie jest straszną bestią. Jest po prostu uzdolnionym czarnym magiem.

Następnie mamy rozdział poświęcony nowym zasadom, tym razem z punktu widzenia prowadzącego. Mamy też bardzo dużo wskazówek jak dobrze prowadzić grę w tym okresie i w tym specyficznym klimacie. Znajdziemy też reguły dotyczące min i pułapek - rozdział ten jest mocną stroną książki, widać, że pisała go osoba znająca się na rzeczy. W rozdziale dotyczącym prowadzenia znajduje się także opis Projektu Feniks ale zmieniona na potrzeby Dziwnych Wojen. Muszę przyznać, że pomysł jest rewelacyjny. Rozdział o tytule "Operations" zawiera generatory misji (przygód). Chodź podchodzę do takich rzeczy jak pies do jeża to muszę przyznać, że ten rozdział jest bardzo przydatny ponieważ pozwala tworzyć misję, które nie tylko koncentrują się na walce z nadnaturalnymi zagrożeniami. Dzięki temu rozdziałowi można sprawić, że każda przygoda będzie wyjątkowa.

Jako, że "Tour of Darkness" to gra "plot point" (czyli gra będąca jednocześnie długą kampanią), następny rozdział zawiera przygody składające się na tą kampanię. Każda przygoda opisana jest mniej więcej na połowie strony i wymaga przygotowania i rozszerzenia przez Mistrza Gry. Z przygód przygotowanych przez autora jest około 20 i powinny one stanowić fragmenty długiej prawie pięcioletniej walki o pokonanie zła w tym terenie. Jak zwykle w grach PEG/GWG zakończenie jest spektakularne.

Ostatnie pięć stron to bestiariusz.

Od strony graficznej "Tour of Darkness" prezentuje się również bardzo dobrze. Strony przypominają strony z raportu wojskowego (z wyjątkowo klimatycznym spinaczem na brzegu każdej strony) a wszelkie wstawki od Mistrza Gry i itp. znajdują się na polu wyglądającym jak by było przyczepione do kartki zszywaczami. Karta postaci jest czytelna i klimatyczna. Ach te plamy od kubka z kawą. Okładka to stylizowany mundur żołnierza z plamami z krwi, a ilustracje w środku, choć ubogie, również służą potęgowaniu klimatu. Generalnie grafik jest niewiele, dzięki czemu mamy bardzo dużo tekstu.

Podsumowując "Tour of Darkness" jest bardzo ciekawą pozycją na rynku. Profesjonalnie napisana, rewelacyjnie wydana, aż prosi się żeby usiąść i grać. Niewielkie błędy zostały szybko poprawione w erracie i w wersji pdf. Kolejna rewelacyjna propozycja ze stajni Pinnacle'a. Dla mnie osobiści na razie najlepszy setting wydany do mechaniki "Savage Worlds". Dobrze wydane (w moim przypadku) 20 dolarów. Mam nadzieję, że wydawnictwo nie spocznie na laurach i będzie wydawać same takie hity, polecam.