Wyszukiwanie

Skryptorium
D&D
Dla Gracza
Dla Mistrza Podziemi
Światy
  Magia
Przedmioty
Miejsca
Gry fabularne
  Hunter
  Mag
  Mumia
  Wampir
  Wraith
Gildie
  DVD
Nowa Gildia
Elemental Lore
Ostatnia aktualizacja: 10 maja 2004
Autor: Adam Waśkiewicz



Potwory, potwory, wszędzie potwory. Dedeki, jak chyba żaden inny system skłaniają prowadzącego do wystawiania przeciw postaciom rozmaitych monstrów, coraz to potężniejszych i bardziej niezwykłych. Wprowadzony przez autorów trzeciej edycji D&D system Skali Wyzwań zapewnia (przynajmniej w teorii), że potworni przeciwnicy dopasowani będą poziomem potęgi do bojowych zdolności drużyny, a objętość Księgi Potworów sprawia, że Mistrz Gry ma zapewnione źródło kreatur na wiele długich sesji. Dla tych, którym nie wystarczą opisane w niej bestie, Wizardzi wydali kolejne bestiariusze, przeznaczone zarówno do wykorzystania w ogólnych realiach fantasy, jak też w przygodach osadzonych w konkretnych światach (Potwory Faerunu).

W sukurs Wybrzeżowym Magikom przychodzą rozmaite wydawnictwa, publikując dodatkowe podręczniki prezentujące bądź to nowe monstra, bądź też rozwijające i uszczegóławiające informacje o konkretnych rezydentach Księgi Potworów. Do najbardziej znanych z nich należą suplementy z serii Slayer's Guide to... wydawnictwa Mongoose Publishing i Legends & Lairs firmy Fantasy Flight Games.

Elemental Lore to kolejny dodatek z tego ostatniego cyklu, przybliżający czytelnikom nowe rodzaje i gatunki rozmaitych żywiołaków i istot im pokrewnych. 64-stronicowy podręcznik autorstwa Nicka Gomesa, Shawna Murdera i Jasona Parenta zilustrowali Mitch Cotie, Joseph Queria, Hian Rodriquez, Beth Trott i David Griffith - zarówno nazwiska plastyków jak i autorów tekstu pojawiły się już w innych podręcznikach z serii Legends & Lairs, między innymi Giant Lore i Twisted Lore.

Dodatek podzielony jest na dwie (nie licząc Powitania i wizardowej licencji), bardzo nierówne, części. Pierwsza z nich, Bestiariusz, opisuje czytelnikowi ponad dwadzieścia nowych potworów (niektóre z nich dzielą się na kolejne podtypy, co w sumie zwiększa liczebność monstrów do ponad czterdziestu) - oprócz żywiołaków znajdziemy tu również ożywieńców, magiczne bestie, a nawet demony. Większość z nich prezentuje co najmniej przyzwoity poziom, choć trzeba przyznać, że stwory znacznie różnią się między sobą tak konceptem, jak i jakością wykonania - niektóre z nich aż proszą się, by wręcz z marszu wprowadzić je do jakiegoś scenariusza, nad innymi lepiej litościwie spuścić zasłonę milczenia. Także poziom potęgi, odzwierciedlanej przez Skalę Wyzwania różni się dość poważnie u różnych potworów - niektóre z nich nie stanowią praktycznie żadnego zagrożenia nawet dla początkujących poszukiwaczy przygód, z innymi poradzić sobie mogą jedynie naprawdę doświadczeni bohaterowie czy zgoła legendarni herosi.

Drugi, znacznie krótszy fragment przedstawia nam cztery nowe Klasy Prestiżowe, każda z nich przeznaczona jest dla rasy czy istot związanych z jednym z czterech żywiołów, każda także stworzona została z myślą o jednym z czterech podstawowych archetypów poszukiwaczy przygód (zbrojny, mag, kapłan, łotrzyk). Niestety, ta część podręcznika jest także zauważalnie słabsza - z czterech nowych klas prestiżowych tylko dwie wydają się być grywalne, z czego zaledwie jedną (Mistrza Runów) uznałbym za godną polecenia.

Prawdę powiedziawszy, sięgając po suplement poświęcony żywiołakom, spodziewałem się znaleźć w nim coś więcej niż tylko opisy kilkudziesięciu nowych monstrów. Podręcznik zajmujący się tak magicznymi (jeśli można użyć takiego określenia) istotami powinien, w moim mniemaniu, zawierać opisy choćby kilku zaklęć czy magicznych przedmiotów opracowanych przez czarowników parających się magią elementalną. Tymczasem nawet nowe prestiżówki, jakie tu znajdziemy, sprawiają wrażenie jakby robionych na siłę i włączonych do podręcznika raczej na doczepkę niż z prawdziwej potrzeby.

Choć nie zaprzeczam, że w dodatku Elemental Lore nie brakuje ciekawych i oryginalnych potworów, a oprawa graficzna podręcznika (jak zawsze w produktach firmy Fantasy Flight Games) stoi na wysokim poziomie, to jednak nie mogę powiedzieć, by stanowiło to dostateczne uzasadnienie dla wydania nań piętnastu dolców - chyba, że ktoś jest pasjonatem zbierającym wszystkie dodatki do trzeciej edycji Dungeons & Dragons związane w jakikolwiek sposób z żywiołakami i magią elementalną.

Dziękujemy wydawnictwu Fantasy Flight Games za udostępnienie podręcznika do recenzji.
Do strony wydawnictwa fantasy Flight Games