Wyszukiwanie

Mity Celtyckie
Magia Chaosu
Demonologia
Dyskordianizm
Galerie
Kontrkultura
Magazyny
Różności
Symbole
Tajemnice przeszłości
Teorie Spiskowe
Ufologia
Gildia Tajemnic
Archiwum Newsów
 Maj
Boscy kochankowie: Diarmaid i Grainne
Ostatnia aktualizacja: 4 lutego 2004
Autor: Thea



Opowieść o kochankach zawiera cykl Fionna, chociaż po raz pierwszy wzmiankowano o niej w pochodzącej z X w. Księdzie Leinster. Mit ten jest niestety opisany niezbyt dokładnie.

Historia Diarmaida i Grainne ilustruje powtarzający się mityczny temat trójkąta, który tworzą młoda dziewczyna, młodzieniec i porzucony starszy konkurent.

Diarmaid był następcą starzejącego sie przywódcy Fianna - Finna. Grainne była zaręczona z Finnem, jednak podczas uczty przedweselnej zauważyła Diarmaida i zapałała do niego wielkim uczuciem. Wybranek jednak był zobowiazany do lojalności w stosunku do Finna i długo opierał się awansom kobiety. Grainne nie poddała sie jednak i zawstydziła Diarmaida, podając w wątpliwość jego męski honor. Po tym wydarzeniu oboje uciekli z królewskiego dworu w Tarze i przez wiele lat byli ścigani przez Finna. Po siedmiu latach wydawało się, że stary wódz w końcu pogodził się z ich związkiem. Jednak Finn nie zrezygnował z zemsty. Zaprosił Diarmaida na polowanie na dzika. Znał bowiem doskonale przepowiednię mówiącą, że młodzieńca spotka śmierć, gdy zmierzy się z Dzikiem z Boann Ghulban, który był w rzeczywistości zaczarowanym bratem mlecznym Diarmaida.

Istnieją dwie wersje śmierci bohatera. Według pierwszej starcie z dzikiem okazało sie dla niego zabójcze, według drugiej pokonał on zwierzę, lecz poległ przebity jednym z zatrutych włosów szczeciny.

Finn miał moc by ocalić nielojalnego konkurenta przynosząc mu wodę w dłoniach. Finn jednak wahał się zbyt długo i Diarmaid zmarł.

Parę kochanków wspomagały siły nadprzyrodzone: gdy znaleźli się w kłopotach, pomógł im Oengus, przybrany ojciec Diarmaid. Podczas wędrówki udzielał im rad, np. aby nigdy nie spędzali dwóch nocy w tym samym miejscu. Pewnego razu kochankowe weszli do lasu Duvnos, w którym rosło Drzewo Nieśmiertelności. Drzewa tego strzegł tylko pozornie nieśmiertelny olbrzym - Sharvana. Diarmaid zabił potwora i razem z Grainne zjedli jagody z drzewa. Dzięki temu osiągneli stan bliski nieśmiertelności. Diarmaid zginął wyłącznie za sprawą czarów.