Wyszukiwanie

Podziemne Królestwa
Magia Chaosu
Demonologia
Dyskordianizm
Galerie
Kontrkultura
Magazyny
Mity Celtyckie
Różności
Symbole
Tajemnice przeszłości
Teorie Spiskowe
Ufologia
Gildia Tajemnic
Archiwum Newsów
 Maj
Gildie
  DVD
Podziemne królestwa, czesc 2: H.P. Bławacka
Ostatnia aktualizacja: 11 kwietnia 2003
Autor: Kormak



"Faktem jest i wiedzą o tym wtajemniczeni braminowie indyjscy, szczególnie zaś jogini, że w całym kraju nie ma choćby jednej jaskinnej świątyni, z której nie prowadziłyby przejścia podziemne biegnące we wszystkich kierunkach, i że od tych nieskończonych korytarzy odchodzą dalsze jaskinie i tunele".

H.P. Bławacka, "Tajemna Doktryna"

Co prawda to Louis Jacolliot jako pierwszy wspomniał o podziemniej krainie Asgharcie w swoich książkach, ale to kogo innego powszechnie uważa się za osobę, która "odkryła" tą legendę przed Zachodem. Ten "zaszczyt" przypada Helenie Pietrownie Bławackiej, założycielce Towarzystwa Teozoficznego.

Bławacka (po lewej) to postać szalenie barwna, na podstawie jej  życia można by napisać niejeden scenariusz filmowy. Ta urodzona w 1831 r. córka rosyjskiego pułkownika, po ucieczce od swojego męża (za którego wyszła mając zaledwie 17 lat - wytrzymała z nim kilka tygodni) Nikifora Bławackiego tułała się po całym świecie, wiodąc iście cygański tryb życia. Nie stroniła przy tym od żadnych uciech życia, czym z pewnością szokowała ale i fascynowała otoczenie - w XIX wieku młoda kobieta nie miała zbyt wielu interesujących widoków na przyszłość oprócz małżeństwa i wychowywania dzieci. Największą pasją "Madame" Bławackiej były jednak nauki tajemne, których naukom miała poświęcić następne lata swojego życia. Opętana była ideą "Ukrytych Nauczycieli", uduchowionych postaci, które w tajemnicy sterowały rozwojem ludzkości. W ich poszukiwaniu miała przemierzyć cały niemal świat - pobierała nauki w Egipcie, kilka lat spędziła w Ameryce Południowej by w końcu w męskim przebraniu przedostać się do Tybetu, gdzie w niedostępnych klasztorach lamowie zdradzili jej wiele skrzętnie skrywanych sekretów.

Przełomem w jej życiu było jednak nie spotkanie Wielkich Mistrzów, a podstarzałego miłośnika zjawisk paranormalnych, pułkownika Henry'ego S. Olcotta (po prawej). W 1873 roku wspólnie zaczęli organizować cykle wykładów dla zainteresowanych naukami tajemnymi. Na jednym z takich spotkań powstał pomysł założenia organizacji, która zajmowałaby się zgłębianiem wiedzy okultystycznej. Tak powstało Towarzystwo Teozoficzne (Theosophical Society), a w 1874 rok ukazała się książka Bławackiej zatytułowana "Izyda Odsłonięta" (Isis Unveiled), w której zawarła wiele z tego, czego sama miała się nauczyć od swoich mistrzów. Książka cieszyła się szalonym powodzeniem, a sama teozofia stała się modna, co zaowocowało m.in. przypływem członków (i finansów) do Towarzystwa Teozoficznego. I chociaż krytycy zarzucali Bławackiej, że jej książka to stek bzdur i plagiat (istotnie znajdują się w niej żywcem przepisywane fragmenty wielu pozycji), teozofia wywarła ogromny wpływ na wielu ludzi swojej epoki.

Symbol Towarzystwa TeozoficznegoWśród wielu wielu tematów poruszanych w "Izydzie Odsłoniętej" znalazło się też miejsce dla Agharti. Bławacka obficie czerpała z książek Louisa Jacolliota, o nim samym jednak prawie nie wspominając. Książki Jacolliota ukazały się w bardzo małym nakładzie i poza Francją były praktycznie nie znane, dlatego też wiele osób mylnie uważa, że to właśnie Bławacka pierwsza napisała o królu Brahma -Atmie i sekretah podziemnego królestwa. Dodaje ona również coś od siebie - wspomina o sieci podziemnych tuneli, które obiegają cały świat, a za ich wydrążenie odpowiadają mieszkańcy Atlantydy. Co więcej, Madame B. twierdziła, że jeden z takich tuneli zwiedziła osobiście podczas swoich podróży po Peru i Boliwii. Inkowie mieli korzystać z tych tuneli w czasie ucieczki przed konkwistadorami - tam również mieli ukryć swoje skarby. Pewien starty Peruwiańczyk miał podarować Bławackiej mapę-plan tego podziemnego labiryntu. Kopia manuskryptu do dzisiaj znajduje się w posiadaniu Towarzystwa Teozoficznego.

W 1879 roku Bławacka i Olcott przenoszą się do Indii, które do dzisiaj pozostają główną siedzibą Towarzystwa Teozoficznego. Za liderką teozofów zaczyna jednak ciągnąć się atmosfera skandalu. Zostaje oskarżona o oszustwa i fabrykowanie "cudów". Kiedy w Indiach zaczyna jej palić się grunt pod stopami, przenosi się do Anglii. Tam powstaje opus magnum Bławackiej, wielotomowe dzieło o nazwie "Tajemna Doktryna" (The Secret Doctrine), które zawierać miało "wszystkie podstawowe prawdy, będące religii, filozofii i nauki". Książka ukazuje się w 1888 roku, trzy lata później Madame Helena Pietrowna Bławacka umiera w niesławie. Ale jej dzieło kontynuują jej liczni wyznawcy - organizacji teozoficznych na świecie jest mnóstwo, każde z nich oczywiście rości sobie prawo do bycia jedynym prawdziwym spadkobiercą nauk swojej mistrzyni.

 

W "Doktrynie Tajemnej" odnajdujemy powtórzenie rewelacji o Brahma-Atmie i podziemnej krainie, którą zamieszkują Ukryci Mistrzowie. Bławacka wspomina również o sieci podziemnych tuneli - według niej wiele z wejść do nich znajduje się pod świątyniami i klasztorami Tybetu i Indii. Daje również czytelnikom pewne wskazówki co do lokalizacji Agharti. Otóż w wyniku jakiejś pradawnej katastrofy członek rasy Brahma-Atmy miał znaleźć schronienie na pustyni Gobi, pod którą znajdować ma się "święta wyspa" - Szambala. Nazwa ta wkrótce ma pojawiać się o wiele częściej niż Agharti, a to za sprawą dwóch rosyjskich badaczy, którzy w 1920 roku, niezależnie do siebie, natrafią w Azji na ślady legendarnej podziemnej krainy i zamieszkującego ją Króla Świata...

 

CDN.

 

Więcej o Towarzystwie Teozoficznym i H.P. Bławackiej znajdziecie m.in. na tych stronach: