Wyszukiwanie

CP: Space
Nowa Gildia RPG: Cyberpunk
Gry fabularne
  Hunter
  Mag
  Mumia
  Wampir
  Wraith
Gildie
  DVD
O nas...
Opracowanie graficzne serwisu
Cyberpunka 2020: Space
Ostatnia aktualizacja: 17 kwietnia 2001
Autor: Święty



Kosmos.
Ostateczna granica.
Dziki zachód kowbojów przyszłości.

Artykuł ten dotyczy Cyberpunka 2020: Space. Dlaczego piszę coś co zostało już napisane? Ponieważ chcę zrewidować kilka"nieaktualności"zawartych w w/w dodatku. Zasadniczo zebrało mi się kilka elementów, które dość mocno mnie irytują, i które należałoby zrewidować. Dlatego opiszę wam moję wizję niedalekiej przyszłości.

Jest rok 2001. Stacja Mir już nie istnieje, a Alpha zostanie wybudwana mniejsza niż planowano. Kongres Stanów Zjednoczonych nie przewiduje w najbliższym 10-leciu żadnej misji załogowej na Marsa. Mimo iż jest to możliwe i to dość"tanim"kosztem (polecam pozyzję"Czas Marsa"Robert Zubrin, Prószyński i Spółka, seria Na Ścieżkach Nauki). Reaktory atomowe działajęce na zasadzie reakcji syntezy przestaną być teorią dopiero za 10 lat (Świat Nauki - październik 98'). Co oznacza że dopiero wtedy kluczowym stanie się surowiec Hel3, którego podobno jest sporo na Księżycu. Dorzućmy do tego to iż Zimna Wojna się skończyła i jedyny mobilizator do lotów w kosmos to KASA.

28 kwietnia 2001, Tito (pierwszy gwiezdny turysta) który zapłacił 20 mln $, poleci w kosmos. Jaki z tego wycięgnęłem wniosek?
Opiszę wam wizję świata prawdopodobnego za 30 lat. Częściowo będzie on oparty na świecie Cyberpunka, gdyż system ten jest znany wielu. Opis nie będzie dotyczył Ziemi. To co zawrę w tym opracowaniu to ZIEMSKA ORBITA W 2030 r.
Na Ziemskiej orbicie mamy następujęce elementy:

Satelity:
niska i średnia orbita geostacyjna - telefonia komórkowa,
GPS'y - służące do lokalizacji,
Satelity telekomunikacyjne,

wysoka orbita - stacje kosmiczne:
kilka rządowych (bogate państwa),
korporacyjne (produkcja skomplikowanych i niebezpiecznych komponentów elektronicznych oraz biotechnologicznych - kluczowa jest tu zerowa grawitacja (prawie)),
O'Nile - jakiś z nich mógłby być nawet niezależnym miastem/państwem ;) ,
barycentrum - doskonały środek grawitacyjny między Ziemię i Księżycem - tu najprawdopodobniej będzie się znajdowała największa stacja kosmiczna Układu Słonecznego - z uwagi na bezpieczeństwo.
Orbita księżycowa - Księżyc.

KSIĘŻYC
Na Księżycu będą dwa miasta. Po stronie ciemnej - najlepsze miejsce w układzie słonecznym (dostępne w 2030r.) na umieszczenie największego (najsilniejszego i w ogóle naj...) teleskopu. Teleskopu nieporównywalnie lepszego od Teleskopu Hubbla. Czemu tu? Bo mamy grawitację - obsługa teleskopu może się przy nim bez problemu kręcić (obsługiwać, naprawiać, ulepszać). Równocześnie grawitacja jest 6-krotnie mniejsza niż na Ziemi. Teleskop będzie się"dobrze czuł". Niska grawitacja zwiększy precyzję teleskopu. Generalnie rzecz biorąc będzie to przede wszystkim miasto astrofizyków i wszelkiej maści naukowców (ksenobiologów, planetarnych geologów itp.)

Po stronie jasnej - będzie to przede wszystkim górnicza konurbacja. Czemu górnicza? Bo tu będziemy mieli Mass Drivery wyrzucające zebrane surowce do O'Nilów i na Ziemię. Bo stąd będzie bliżej wysyłać statki z ciekłym helem. Bo stąd, nawet gdy została by uszkodzona sieć komunikacyjna, można by się było porozumieć bez problemu z Ziemią i O'Nilami. Czemu konurbacja? Dla tych którzy nie wiedzą: konurbacja to odmiana aglomeracji składająca się z wielu miast podobnej wielkości (Konurbacja Katowicka). Aglomeracja ma zaś dominujący ośrodek (wyjątkiem jest Trójmiasto które ma takich trzy). Skrajnym przypadkiem aglomeracji jest megalopolis, które się właśnie tworzy na wschodnim wybrzeżu Ameryki Pn. (Waszyngton - Nowy York i wszystko pomiędzy).

Jako pierwsi założą kolonię najprawdopodobniej Japończycy. Czemu się skłaniam ku temu? Ponieważ psychicznie i fizjologicznie są najlepiej dostosowani do życia w takich warunkach. Zaawansowana technologia, mała przestrzeń życiowa, ograniczona wydajność systemów podtrzymywania życia. A poza tym jakiś czas temu słyszałem o branych pod uwagę (w Japońskiej Agencji Kosmicznej) projektach wybudowania placówki na Księżycu (plotka - informacji nie sprawdziłem).

Zasadniczo po wybudowaniu pierwszego kompleksu zacznę powstawać kolejne. Stosunkowo blisko gdyż sąsiedztwo zwiększy szansę przeżycia personelu sąsiadujących stacji. Powstanie cała sieć takich komleksów, miast, miasteczek, kopalni i fabryczek. Inwestować będą rządy, korporacje, spółki, czy nawet bardzo bogate osoby prywatne. Właśnie taka będzie niedaleka przyszłość. Czy to będzie 2030 r.? Nie wiem - ale tak będzie już niedługo. W kolejnej części opiszę pozostałę część Układu Słonecznego.