Wyszukiwanie

Recenzje
Zew Cthulhu
Cthulhu CCG
Gry fabularne
  Hunter
  Mag
  Mumia
  Wampir
  Wraith
Gildie
  DVD
O nas...
Opracowanie graficzne serwisu
Delta Green - Recenzja
Ostatnia aktualizacja: 10 czerwca 2001
Napisał: Adam "Wolvie" Wieczorek



Delta Green Logo

Delta Green wyrosła już na swego rodzaju przemysł. Z początku mały projekt wydawców"Unspeakable Oath"stał się podręcznikiem, który doczekał się już trzech edycji (wynikających z wysokiej sprzedaży), kolejnych rozwinięć, zbioru opowiadań i książki. Warto wspomnieć o potężnej stronie Internetowej i prężnej liście dyskusyjnej. Na czym polega fenomen tej nakładki na Zew Cthulhu. Możliwe, że składa się na niego połączenie popularnych, nie tylko w USA, teorii spiskowych i mitologii Cthulhu. Pomysł okazał się przedni i przede wszystkim zyskowny. Poniżej przedstawiam wam recenzję dwóch podręczników i dwóch książek związanych bezpośrednio z Delta Green.

Podręcznik główny do Delty jest imponujący już na pierwszy rzut oka. Stonowana okładka z charakterystycznym dla całej serii zielonym trójkącikiem (tytułowa Delta Green), kilkoma napisami i stylizowanym rysunkiem (nie da się ukryć, że tych trzech agentów nie ma dużych szans z czymś co wygląda jak awatar Nyarlathotepa).

Po otwarciu podręcznika w oczy rzucają się stonowane ilustracje, małe marginesy, nieduża czcionka poszczególnych tekstów i czytelne paragrafy. Grubość podręcznika też jest niezwykła. 300 stron to przecież tyle co podstawka do Cthulhu, a nawet ciut lepiej. Omówiłem już stronę edytorską książki, ale nie samym wydaniem podręcznik stoi.

To, co stanowi o sile całej linii Delty to treść poszczególnych rozdziałów. Big Picture opowiada ogólną historię tak jak ona teraz wygląda (przynajmniej wedle twórców systemu), The Mythos in the 1990s to kolejny kawał dobrej roboty opisujący wpływy mitów we współczesnym świecie i trzeba przyznać, że jest to kawał porządnej roboty. Potem następuje coś co jest clue całego systemu i tym od czego cały pomysł się zaczął. Fungi from Yuggoth to opis niecnych knowań Mi-Go we współczesnym świecie i ich wykorzystanie na tle powszechnych teorii spiskowych. Czytając ma się wrażenie odkrywania jakichś większych tajemnic. I myślę, że to jest kolejny atut tego podręcznika, bowiem można wyczuć ducha Lovecrafta w tle tych wszystkich tajemnic. Dalej mamy opis Delty Green, od założenia po słynnym, opisanym przez H.P.L-a ataku na Innsmouth. Czyta się to jak książkę sensacyjną i to jeszcze podlaną sosem z mitów. A dalej jest jeszcze lepiej. Majestic 12 to opis organizacjizałożonej po upadku tajemniczego obiektu w Roswell. I myli się każdy kto sądzi, że szaraki są tym czym się wydają. Panowie z PP poszli na całość. To jest przysłowiowy dynamit tego podręcznika. Szkoda, że nie mogę zdradzić wszystkich tajemnic. Dla fanów ADelta Green Okładkarchiwum X to kolejna frajda, bowiem w jednym z odcinków pojawiała się nazwa Majestic i to akuratnie w Roswell. Dla miłośników wiecznie żywych hitlerowców mamy też coś specjalnego czyli opis Karotechii. Później działający poza rządem wykrywacze latających spodków czyli SaucerWatch. The Fate to z kolei kąsek dla miłośników niejasnych intryg i Nyarlathotepa. Niby nigdzie nie pojawia się oficjalnie, ale da się go wyczytać pomiędzy wierszami. Jak dla mnie ten rozdział to kolejny atut tej książki. A resztę podręcznika stanowią dodatki. Zwykle dodatki przewija się na podglądzie, ale nie tutaj. Bibliografia to oczywiście rzecz konkretna, ale glosariusz jest rewelacyjny i bardzo pomaga zwłaszcza początkującym w klimatach spiskowych. Im głębiej to jeszcze lepiej. Zastanawialiście się kiedyś jak to jest z tajnymi dokumentami? Co znaczą te wszystkie dziwne znaczki na papierach i czym różni się SECRET od TOP SECRET? Po lekturze tego rozdziału już będziecie wiedzieć. Na dalszy plan schodzą scenariusze i muszę przyznać, że są doskonałe. Napisane są dla strażników i przez strażników, co da się wyczuć czytając komentarze dotyczące prawdziwych sesji testowych. Jak zrobić bohatera dla Delty Green to kolejny rozdział, ale wybór agencji federalnych wraz z ich opisami daje mocno do myślenia. Jeszcze wam mało? To dorzucamy jeszcze nowe umiejętności i wreszcie zrozumiały opis broni palnych w RPG. Jeszcze tylko nowa, jednostronna, karta postaci i to już wszystko. Warto wydać te 30USD lub powalczyć o polską edycję tego dodatku.

Pierwszy dodatek do Delty Green nosi tytuł"Countdown". Muszę przyznać, że nie spodziewałem się tego co dostanę w swoje ręce. Książka jest wręcz olbrzymia liczy sobie, bowiem 430 stron. Czy tak gruby podręcznik da się zapełnić sensownymi i wartościowymi informacjami? Da się i nie można ukrywać, że udało się to znakomicie. Już sam wstęp potrafi doskonale wprowadzić w klimat mylnych informacji jakie towarzyszą agentom Delty Green. Mamy przedstawiony wycinek prasowy o strzelaninie pod ambasadą amerykańską w Londynie, a później szczegółowy raport nadesłany z komórki A. Daje to doskonały obraz jak można manipulować informacjami. Podręcznik zawiera wszelkie informacje na temat działalności Insektów z Shaggai na terenie Wielkiej Brytanii. Jeżeli ktoś interesuje się złożonością ich cywilizacji też nie będzie zawiedziony, bowiem w podręczniku opisano cały ich cykl rozwojowy i większość cokolwiek dramatycznej historii. Znajdują się też tutaj opisy takich organizacji jak"Armia Trzeciego Oka", która zwalcza Insekty, czy osławione rosyjskie"GRU SV-8". Nie oszczędzono też Brytyjskiego Wywiadu i grupy PISCES. Opisane również szczegółowo są Ghule i ich organizacja. Dodatek zawiera omówienie współczesnej roli Hastura i naszego kochanego Króla w Żółci. Tak naprawdę jest to najlepsza część całego podręcznika. Nowatorskie podejście do całej sprawy i przede wszystkim jest to świetnie napisane. W dodatkach znajdziemy tajemnicze raporty przesłane do komórki A, zawierające np. dokładne genetyczne wytłumaczenie sposobu rozmnażania Istot z Głębin (jak dla mnie to trochę zbyt skomplikowane, jakieś enzymy, komórki itp.). Oczywiście nowe umiejętności oraz, uwaga, moce psychiczne, które mogą ułatwić lub zatruć życie niejednemu badaczowi. Dodatkowo mamy 2 przygody i mini kampanię, które jak zawsze w wydawnictwach Pagan Publishing stoją na bardzo wysokim poziomie. Znajdziemy także opisy agencji rządowych spoza USA, ciekawostką jestumieszczenie tam polskiej jednostki"GROM". A jeśli jeszcze komuś mało to mamy plan Klubu"Apocalypse". Wszystko to jak zawsze okraszone mrocznymi ilustracjami. Ogółem jeden z najlepszych dodatków jakie miałem w swoich rękach (oczywiście po"Poza Górami Szaleństwa"). Podręcznik ma tylko dwie wady, nie jest dostępny w Polsce, a cena to bagatelne 39,95$.

Alien Intelligence OkładkaDelta Green nie samymi podręcznikami jednak stoi. Na rynku są już dostępne dwa niewielkie w sumie tomiszcza zawierające niesamowite historie z życia agentów. Jako pierwszy ukazał się zbiór opowiadań zRules of Engagment Okładkaatytułowany"Alien Intelligence". Zbiorek ośmiu opowiadań autorów związanych z wydawnictwem Pagan Publishing na kolana nie powala, ale jeżeli ktoś dał się wciągnąć niesamowitej rzeczywistości tego dodatku z pewnością uzna te opowiastki za wartościowe. Mamy tu nie tylko klasyczne Cthulhu, ale i trochę Krainy Snów i to w bardzo ciekawym wydaniu w stosunku do tego co oferuje Chaosiumowski dodatek. Jest też opowieść o tym co wydarzyło się podczas pechowej dla DG operacji w Kambodży. Jest to bardzo ciekawe rozwinięcie wątków zawartych w podstawowym podręczniku jednak samodzielnie zbiorek jest dość przeciętny, żeby nie powiedzieć słaby.

Drugą książką jest"The Rules of Enagement". Autorem jest znany większości Cthulhowców John Tynes, który w 1989 roku założył Pagan Publishing. Problem tej książki polega na tym, że aby ją w pełni docenić i zrozumieć trzeba znać oba dodatki i cały zbiór opowiadań. Bez tej wiedzy nie da się docenić pracy włożonej w książkę. Poziom, przynajmniej początkowo jest bardzo wysoki. Niestety im dalej w głąb powieści tym gorzej. Nie da się ukryć, że Tynes gubi się w poszczególnych wątkach i próba sklecenia dobrego zakończenia kończy się fiaskiem. Szkoda to wielka, bowiem jest w tej książce wiele bardzo ciekawych momentów powodujących wręcz dreszcze z emocji. Książkę polecam, ale niestety tylko i wyłącznie miłośnikom DG.